O mnie

Gotowanie jest dla mnie jak myślenie. Czasem skupione, czasem nieuważne. Szybkie lub wolne. Gotuję po japońsku. Dla męża i córeczki, dla gości naszego pensjonatu w górach, dla grup ćwiczących jogę.

Z wykształcenia jestem japonistką i to podczas studiów pierwszy raz weszłam do kuchni. Zaciekawienie procesem gotowania splotło się z ciekawością odmiennej kultury. Po studiach spędziłam rok ucząc się sztuki parzenia herbaty w Kioto. Tęsknię za smakiem Japonii i staram się go odnaleźć tu gdzie teraz mieszkam—w Polsce.

Choć zazwyczaj gotuję szybko, najwięcej radości przynosi mi gotowanie rozciągnięte w czasie. Do takiego gotowania należy fermentacja.

Tradycyjna kuchnia japońska obfituje w metody fermentacji pożywienia. Miso, sos sojowy, sake czy mirin powstają właśnie za sprawą transformujących bakterii. Z japońskimi technikami kiszenia eksperymentuję od kilku lat. Swoje doświadczenia opisuję w sekcji "fermentacje" niniejszej strony.

O kuchni japońskiej piszę regularnie dla magazynu Joga.
Materiał mojego autorstwa ukazał się także w magazynie Voyage oraz w Biuletynie Ambasady Japonii w Polsce.

Prowadzę praktyczne warsztaty z zakresu tradycyjnej kuchni japońskiej (washoku) oraz japońskich kiszonek warzywnych (tsukemono).

Osoby zainteresowane konsultacją lub współpracą zachęcam do kontaktu: maria.zelazny@mailbox.org

Z radością poszerzam wiedzę zarówno innych, jak własną.